• Wpisów: 126
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 10:51
  • Licznik odwiedzin: 1 / 194 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
vanilasta
 
Nie wiem, czy lubicie takie rzeczy, ale ja polecam.
mieszanka studencka rossman.JPG

Na pewno kazda z was czesto bywa w Rossmannie. Maja tam stoiska ze zdrowa zywnoscia, a wsrod nich suszone sliwki, banany, orzeczy i mieszanki. Uwielbiam suszone sliwki, zastepuja mi slodkie przekaski i chyba z tych wszystkich suszonych smakolykow sa najmniej kaloryczne. Ja kupuje sobie tego typu bakalie, bo czesto na sniadanie jadam jogurt z musli i owocami, na to garstka takich lakoci i sniadanie krolow mamy :)


Robmy sobie dobrze jedzac. Nie jedzmy w biegu. Nie jedzmy na stojaca. Jedzmy na pieknym talerzu. Niech nasz posilek bedzie tez ladnie podany. Bo to cieszy oko, wtedy tez chetniej delektujemy sie jedzeniem, zamiast wpiep%^& jak swinki 'ino' skonczyc ;)

Dla mnie sniadanie to chyba glowny posilek dnia, bo jem je bez pospiechu, przy kubku parujacej kawy z mlekiem (z tych delikatnych polecam Ricore, pysza!).
Kupujmy sobie nowinki smakowe, nie badzmy wierne ciagle tym samym produktom, probujmy nowego, urozmaicajmy sobie jadlospis. Smakujmy, a nie jedzmy na akord. Zbudujmy w sobie kulture delektowania sie posilkami.
 

vanilasta
 
Kupilam sobie ostatnio buty. Typu balerinki. Naprawde sliczne i co mnie jeszcze skusilo - w atrakcyjnej cenie i od polskiego producenta! No. polski przemysl nalezy wspierac, pomyslalam. Biore! Przymierzylam prawego buta, idealny. Wzielam! Ja pozniej do zakladania obu butow na nogi, a tu sie okazuje, ze lewy but za maly!? WTF? Sprawdzam na spodzie buta, numeracja ta sama, co u buta prawego. Mysle sobie, aaaaa rozchodze! Nosilam te buty juz kilka razy i za chu%^& Pana wafla sie rozchodzic nie da!
I badz tu dobry i wspieraj polski przemysl. Przykre, bo od chinczyka buty zawsze idealne :P
Ale nie poddam sie, dalej bede kupowac polskie produkty! Tylko, jesli o buty chodzi, przed zakupem bede mierzyc oba ;)
 

vanilasta
 
Pamietacie, jak mowilam, ze nie jem chleba? Poza naprawde kilkoma razami w przeciagu ostatniego miesiaca, a moze i nawet dwoch - nie jem chleba! Dla mnie to duze wyrzeczenie, bo uwielbiam chleb, kanapeczki, ło boniu, no love love love i tyle :P
Ale nie o tym, nie o tym!
Ja na wlasnej osobie odczuwam, co znaczy rezygnacja z jednego stalego skladnika w swoim jadlospisie. Wzdecia praktycznie zniknely, codziennie ide spac z plaskim brzuchem :D, nie objadam sie, bo moim zapychaczem do tej pory bylo wlasnie pieczywo. I czuje, ze gramami chudne. To znaczy, nie zauwazam jakichs spektakularnych efektow, ale nie o to mi chodzi. Ja bardzo ostroznie do tego podchodze, do odchudzania, bo mam za soba bardzo malo zdrowe schudniecie ponad 30kg i strasznie to sie odbilo na moim metabolizmie (o jojo nie wspominajac!).
Ale o co mi to chodzilo? Ano wlasnie, jeden skladnik, wykluczylam jeden staly skladnik z diety i widze, ze to ma sens! Dziwilam sie, jak w mega - swoja droga - ciekawych programach o chudnieciu, zdrowym odzywianiu itd, lekarze dietetycy zapewniali, ze jesli wypijasz codziennie kilka puszek coli, to kiedy z tego zrezygnujesz, badz nawet zredukujesz ilosc, to zaczniesz chudnac! Ze jesli kazda kromke smarujesz maslem na bogato, to jesli zrezygnujesz z masla (zastapisz serkiem), albo przynajmniej ograniczysz, to zaczeniesz chudnac! Ze jesli wypijasz dziennie 3 kubki pachnacej kawy z mlekiem i 2 lyzeczkami cukru, to kiedy zrezygnujesz z cukru, to zaczniesz chudnac! (czy to nie zabrzmialo troche, jak ten Ksiadz, co z ambony glosi, ze "jesli twoje dziecko (...), to wiedz, ze cos sie dzieje! :P)
Ale wracajac do tematu, chyba to o to chodzi, by - nie drastycznie, bez zbednych rewolucji w jadlospisie, ale stopniowe - eliminowac badz ograniczac rzeczy, 'dzieki' ktorym tyjemy, bo to daje pozniej efekty.
I nawet jesli nie schudne do rozmiaru S-M, to i tak sie bede cieszyc, bo walcze ze swoimi slabosciami, lepiej sie czuje i - jak to dzis panie w DDTvn rozprawialy na temat - staje sie Krolowa Zycia! :D
Milego dzionka dziewoje!
  • awatar KarolQa: można schudnąć nie jedząc chleba :P
  • awatar Tatarka: Kurde, nie ma nic, co bym tak jadla codziennie. Kiedys byl to chlebus, ale teraz juz dawno nie... Oj, zjadlabym bagietke z maslem, tunczykiem, kukurydza i majonezem :). Powodzenia! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

vanilasta
 
Powinnam byc juz po porannym prysznicu, szykowac sie do pracy. A co ja robie? A zjadlam sobie spokojnie sniadanko. Przegladam sobie to pudelka, to pingerka :P i wcale mi sie nie spieszy.
Juz "nie moge" sie doczekac, jak za chwile bede zapie$%^&a, zeby zdazyc!

Milego dnia!
  • awatar Aga: Trafiłam na Twój blog przypadkiem -przeczytałam od deski do deski :) Świetnie piszesz!! Mam wrażenie jakbym czytała o sobie w niektórych momentach. Będę tu zaglądać :) Pozdrawiam cieplutko ps. powodzenia na portalu randkowym, tez tam szukam i tez otrzymuję "opowieści dziwnej treści" ;) wiec też Ci siły życzę
  • awatar vanilasta: @Aga: bardzo mi miło, gratuluję przedarcia sie przez moje malo zorganizowane mysli-wpisy! ;)
  • awatar Nieznośna Ciężkość Łydek: Pomalutku kochana, pomalutku sie spieszymy ;-) Bo znowu bedzie mandat :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

vanilasta
 
Zbliza sie wielkimi krokami w moim zyciu pewne nowe wyzwanie, cos co moze za soba pociagnac zmiane w moim zyciu.
Mam ochote, kiedy juz stane twarza w twarz z ta nowa propozycja, pokazac jaja i zaczac stawiac warunki.
Sa jednak, takiego dzialania, konsekwencje i nie wiem, czy jestem na nie gotowa.
Czy latwo jest zburzyc taki maly poukladany swiat? pracowalam na niego ponad 5 lat. Mam swoj maly swiatek, bezpieczna przystan, ale.... Dusze sie, nie rozwijam sie, mam wrazenie, ze 'usiadlam' i donikad nie zmierzam.
Moze faktycznie zmiany sa dobre?
Ale czym ja ryzykuje? Tak naprawde niczym. Za niespelna 2 miesiace skoncze 30 lat, jakies pol roku temu zakonczylam zwiazek, ktory mial byc na cale zycie, pracuje od 5 lat w tym samym miejscu, mieszkam sama i czuje sie samotna, trace kontakt z przyjaciolmi i nie zdobywam nowych. Stoje w miejscu i czas sie do tego przyznac.
Boje sie tego co kielkuje w mojej glowie.Tych planow, ewentualnych scenariuszy, ale kto nic nie robi, ten nie zyje. A ja chce zyc. Chce zyc!
  • awatar Nieznośna Ciężkość Łydek: Znasz swoje możliwości, życie zawsze potrafi zaskoczyć, rób co chcesz, skoro to wszystko ma zmierzać w kierunku lepszego, to ja bym się nawet nie zastanawiała, zmieniać życie to jest pomysł świetny, bo to że mamy je jedno, nie znaczy że spędzić je trzeba na jeden sposób, wręcz przeciwnie.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

vanilasta
 
Wzielam sie dzis za porzadki. Generalne. Wiosenne. I jestem w ciemnej dupie. Ja to sie chyba odzwyczailam efektywnie sprzatac :P
Normalnie ze 2 godziny zeszlo mi spakowanie rzeczy zimowych, butow. Bo ja nie umiem normalnie spakowac rzeczy i wsadzic do szafy. Oj nie! Ja musze w miedzyczasie zrewolucjonizowac calkowicie moja szafe! Poprzerzucac wszystko inne. Matko jedyna, jestem beznadziejna. Naprawde coraz czesciej mysle nad tym, zeby kogos wynajac, zeby mi chalupe wysprzatal. Profesjonalista bedzie wiedzial co, gdzie i jak najszybciej sie z balaganem uporac. Ale ciagle mam jakies opory, glupio mi kogos prosic, zeby mi sprzatal, a siostra, ktorej proponowalam mi odmowila, bezczelna :P hehe

No wiec, reasumujac, kiedy vanilasta bierze sie za porzadku, to tak jakby rozwiazala wielki wor i wszystko sie z niego wysypalo. A wcale nie planowala sprzatac calego wora! Jak sobie z tym poradzi? No coz, nic innego mi nie przychodzi do glowy, jak zawiazac wor z powrotem :P
  • awatar Tatarka: Ludzie do sprzatania to dobry pomysl. Jo mial sprzataczke raz w tygodniu, tylko, ze on nigdy nie trzymal osobistych rzeczy na wierzchu. Przychodzila taka kobiecina lat 40-50, wyszorowala kamien w lazience, wytarla kurze, napryskala odswiezaczami, wyniosla ubrania do pralni. Wiadomo, ze my, jako kobiety, mamy opory, zeby ktos ruszal nasz rzeczy:). Ludzie tak robia, takze moze warto sprobowac :).
Pokaż wszystkie (1) ›
 

vanilasta
 
Mam w pracy taka kolezanke, ktora zawsze jak mnie widzi powie mi cos milego. A to, ze ladnie wygladam, a to ze ladny mam makijaz, ze pasuje mi ten kolor, czy dobrze mi w takich zestawieniach kolorow, albo podobaja jej sie moje kolczyki itd itp.
I wiecie co, my nie jestesmy przyzwyczajeni do przyjmowania komplementow, niby slyszymy, ale nie umiemy ich sluchac. Nie potrafimy na nie odpowiadac. Najczesciej probujemy to zbyc lichym tekstem, jakbysmy wdzieczne nie byly. A przeciez jestesmy! Nic tak nie cieszy, jak szczery komplement. Bo przeciez kazda z nas chce dobrze wygladac, chce slyszec mile slowa.
Zatem dlaczego dla mnie to cos wyjatkowego? Dlaczego mnie samej rzadko przyjdzie do glowy, by powiedziec komus cos milego. Przeciez sama wiem, jak to smakuje.
No wiec dzis powiedzialam mojemu koledze w pracy, ze uroczo wyglada :D

P.S mowmy glosno ludziom mile reczy, nie dusmy tego w sobie. Swiat bedzie piekniejszy, bo ktos bedzie mial dobry humor dzieki temu i sprzeda ten nastroj dalej!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

vanilasta
 
Bylam wczoraj w multipleksie na "American Pie - Zjazd absolwentow". Dawno sie tak nie usmialam :D

Co za idiotyczny film, a cieszy! Niektorzy w sali kinowej wychodzili z siebie, i momentami ludzie smiali sie z czyjegos gromkiego smiechu, zamiast z filmu :d hehe

Ogolnie film OK na rozluznienie, odstresowanie. I pokazali siurka na zywo, wiec polecam podobnie wyposzczonym co ja :D heheh

A z tego Pana to takie ciasteczko urloslo, taki kociak, ze normalnie nie moglam sie skupic na tym, co on tam plecie. Normalnie Mrau......:D
American Pie.JPG
  • awatar sky_eye: hahaha taaa?taki smieszny???kurde musze isc!
  • awatar Tatarka: Nigdy nie moglam sie przekonac do American Pie :D. Skoro jednak "najlepsze zostaw na koniec", to obejrze.
  • awatar vanilasta: @Tatarka: @sky_eye: nie spodziewajcie sie kina na wysokim poziomie, ale przygotujcie sie ns sdpora dawke smiechu :) no mowie, glupie a cieszy :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

vanilasta
 
Kupilam sobie dziś różową szminke! I od razu usta pomalowałam nią. Ależ jestem sexi ;) mrau..... Kobieto, bądź kobietą. No matter whar they say!!!!
rozowa szminka.JPG
  • awatar czarna_koronka: dokładnie!
  • awatar sky_eye: mmmm miodzio :D sam sex :D teraz tylko poszukac chlopow do calowania :D :D :*
  • awatar Tatarka: O, jaki piekny kolorek. Taki lososiowy:).
Pokaż wszystkie (4) ›
 

vanilasta
 
Co robimy, gdy sie nudzimy? Zdjecia z rąsi :D
nudyyy.JPG
Pokaż wszystkie (3) ›